Podczas
czterdziestej NdW miałam okazję wypróbować kupioną już jakiś czas temu,
kefirową maskę z łopianem firmy Fitocosmetic. Najpierw parę słów o tym
jednorazowym maleństwie:
Maska z kefirem i łopianem
to naturalny środek używany od wieków w pielęgnacji włosów. Maska zmiękcza i
naprawia włosy, nadaje im objętości, blasku, chroni przed rozdwajaniem i
łamliwością. Kefir nadaje włosom objętość i blask. Olejek z łopianu otacza
każdy włos, uszczelniając jego powierzchnię, chroniąc przed rozdwajaniem.
Działanie:
- lśniące, miękkie i mocne włosy
- kefir spowalnia siwienie włosów, utrzymuje równowagę skóry głowy
- łopian chroni włosy przed kruchością i łamliwością
- wzmacnia włosy i przyspiesza ich wzrost
- stworzona na bazie naturalnych produktów
Sposób użycia:
Nanieść maskę na całą długość czystych, umytych włosów. Pozostawić na
5-10 minut i następnie zmyć wodą.
Skład: Aqua, Glyceryl Monostearate, Behenamidopropyl Dimethylamine,
Triticum Vulgare Oil (olej z kiełków pszenicy) , Arctium Lappa Root
Extract (wyciąg z korzenia łopianu), Whey protein (białka kefiru)
, Caprae Lac (kozie mleko) , Linseed Oil (olej lniany),
Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Dimethicone, Panthenol (prowitamina B5),
Perfum, Lactic Acid, Benzoic Acid , Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl
Alcohol.
Cena: ok. 4zł
Maskę
nałożyłam na włosy na ok. 20 minut, dając jej szanse na zadziałanie. 5 minut to
myślę, ciut za mało. Konsystencja maski jest taka jak należy - nic nie kapie z
palców, dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach w żaden sposób nie przypomina
kefiru - jest sztuczny, ale nie drażniący.
W efekcie
włosy okazały się całkiem zadowolone z użycia maski. Lubię, kiedy przy płukaniu
przypominają gładką wstęgę, a woda łagodnie po nich spływa. To zazwyczaj wróży
dobry rezultat. I tym razem właśnie tak było. Włosy stały się wygładzone,
miękkie i błyszczące, niestety zabrakło nawilżenia. Oczywiście po jednym
zastosowaniu maski, trudno ocenić, czy wszystkie obietnice producenta zostają
spełnione. Ogólnie, z działania maski jestem zadowolona i z pewnością
skuszę się na kolejne z tej saszetkowej serii.
Efekt: