niedziela, 27 grudnia 2015

Niedziela dla włosów (36)



Poświąteczna NdW to wypróbowanie jednego z włosowych prezentów, które znalazłam pod choinką. Od dawna miałam wielką ochotę na zakup Czarnego Mydła Babuszki Agafii, ale ciut za wysoka cena mnie zniechęcała i wybierałam, tańsze mydło cedrowe. A z drugiej strony, odkąd pierwszy raz użyłam czarnego mydła, przekonałam się, że w mig wyrasta z niego olbrzymia piana i potrzebuję odrobinki kosmetyku, żeby namydlić ciało i włosy. A mydło mieści się słoju o pojemności 500ml, więc zostaniemy ze sobą na dłużej i cena przy takiej wydajności okazuje się nie tak straszna, jaka wydawała mi się na początku.


 

















Czego użyłam ?

- olej musztardowy nałożony na ok. godzinę
- czarne mydło
- odżywka Planeta Organica Toskańska Oliwa
- Cudowny Olejek Garnier Fructis

Efekt:












 
















Efekt niestety trochę mnie zawiódł. Włosy były przyjemnie miękkie, jak po użyciu mydła cedrowego, ale na pewno mniej błyszczące. Gdyby nie odrobina słońca, padająca na włosy, okazałyby się po prostu matowe. Nie falowały prawie wcale, a nie na taki efekt liczyłam. Były lekko nawilżone, ale też bez szaleństw. Moje włosy lubią ziółka, a tutaj skład przyprawia o zawrót głowy, bo jest baaardzo ziołowy, więc nie zwalam od razu całej winy na nadmiar ziół.
Pierwsze użycie czarnego mydła wypadło tak sobie, ale liczę, że kolejne próby okażą się bardziej udane, bo od razu zakochałam się w ziołowym zapachu i prawdziwą przyjemnością staje się dla mnie kąpiel, byłoby miło jakby i włosy podzieliły mój entuzjazm odnośnie czarnego mydła.
 

16 komentarzy:

  1. Mi i tak efekt się podoba i Twoje włosy wyglądają pięknie i mają cudowną objętość;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety efekt NdW też zawiódł:)
    To mydło cedrowe bardzo lubię, ale nie przyśpiesza u Ciebie trochę przetłuszczania, bo ja mam wrażenie, że u mnie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miarę używania też zaczęłam niestety odnosić wrażenie, że mydło cedrowe nieco przyśpiesza przetłuszczanie. Nie jest to taki ekspresowy efekt jaki miałam po szamponie BabyDream, ale nie mogę powiedzieć, żeby włosy były świeże na dłużej.

      Usuń
  3. Są lekko matowe, ale pomimo tego wyglądają pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdjęciu wyglądają bardzo ładnie, ale wiem, że na żywo możesz być mniej zadowolona ;) Moje włosy ziółek nie znoszą, zatem mydełko spisałoby się u mnie pewnie tylko do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi tam się podoba efekt :D Moje włosy nie lubią ziółek :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo niezadowalającego Cię efektu,muszę stwierdzić oczywista dla Ciebie rzecz-włosy masz przepiękne! gęste,długie,no cuuudo :)
    powiem Ci że ja czasem próbuję różne naturalne maski,szampony,błotka,mydła-moje włosy ich nie lubią,są szare,matowe,nie ma szans ich rozczesać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wreszcie podejść do Niedzieli dla włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy :)
    A mydełka nie oceniaj po jednym razie - może jeszcze Wam się "ułoży" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie wygladaja cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo że jesteś zawiedziona mi się efekt bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach ta długość <3 a włosy jak zwykle piękne

    OdpowiedzUsuń