niedziela, 17 stycznia 2016

Niedziela dla włosów (38)




Ostatnia NdW to przede wszystkim próba nawilżenia włosów. Zima daje się we znaki i  nie dość, że paskudnie się elektryzują, to ciągle są przesuszone. Już sama nie wiem, co jest gorsze.
 
Czego użyłam ?

- olej musztardowy nałożony na ok. 2 godziny
- czarne mydło Babuszki Agafii
- płukanka lniana
- odżywka lniana Farmona
- serum wzmacniające A+E Biovax 

Olej musztardowy lekko rozgrzewa skórę i poprawia krążenie, więc tym chętniej sięgam po niego zimą. Płukanka lniana, jak zwykle spisała się na medal. Dobrze nawilżyła włosy, pozostawiając blask i miękkość. Szkoda tylko, że stracił się przyjemny, kwiatowy zapach czarnego mydła. 
Do zdjęcia nie rozczesywałam włosów, pozostawiłam ruloniki, które utworzy się pod bawełnianą koszulką, odsączającą nadmiar wody. Włosy po lnianej płukance są aż ciężkie od wilgoci i schną rekordowo długo, ale myślę, że dla nawilżenia, jakie daje, warto trochę pocierpieć.

Efekt:

 

26 komentarzy:

  1. Śliczne włoski a ich kolor najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz śliczne włosy;) Cudownie gęste i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam wcześniej o tym oleju musztardowym jednak nie miałam okazji go uzywać ale widzę że muszę to zmienić :) piękne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale masz cudowne kręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jacie kręcę jakie piękne i gęste:)Szczęka mi opadła. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż za gęstość <3 Nie mogę się na nie napatrzeć!
    Podpowiedz mi jak robisz płukankę lnianą - bo ja kiedyś próbowałam rozcieńczyć żel lniany wodą, ale skończyło się na wodzie, która na koniec "klapsnęła" glutem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo też rozcieńczałam glutka wodą, ale kiedyś stwierdziłam, że płukankę przygotuję podobnie jak żel lniany, bo nie da się dać za dużo siemienia, zawsze się odgniecie na włosach i będą miękkie. Siemię gotuję ok. 10 minut, od razu odcedzam, czekam, aż przestygnie i używam do ostatniego płukania. Zawijam włosy w koszulkę, lub ręcznik, a później trochę ugniatam włosy, jednocześnie susząc je suszarką.

      Usuń
  7. Długość boska!<3 Moje włosy kochają odżywkę lnianą, ale tą Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne masz te włosiska ;-) chodzi za mną właśnie ta lniana płukanka. Jak ją wykonujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam wyżej w odpowiedzi dla "Dziecko We Mgle" jak robię taką płukankę :)

      Usuń
  9. Piękny efekt. Chyba też spróbuję takiej wersji płukanki =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne rulony sie porobily, a objetosc jak zawsze powala <3 Oj tak, wlosy po plukance lnianej sa ektstremalnie ciezkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny efekt :) Moje włosy też chyba nie lubią zimy, bo również są wiecznie spuszone.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też używam tego czarnego mydła i uważam, że jest fantastyczne ;)
    Zastanawiałam się nad tym olejem musztardowym... Myślisz, że nie zrobi krzywdy szybko przetłuszczającym się i cienkim włosom?
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zrobi im krzywdy,a nawet pomoże. Za każdym razem kiedy używam tego oleju włosy są pięknie błyszczące, dociążone i nawilżone. Zyskują więcej życia, a to o tej porze roku bardzo przydatne :) Wpisz sobie w wyszukiwarce po prawej stronie "olej musztardowy", kiedyś pisałam jakie z niego cudeńko.

      Usuń
  13. aaaaale objętość ;) Piękne :)

    OdpowiedzUsuń