Na szampon firmy Nami, natrafiłam przypadkiem w zielarni. Zachęcona krótkim, naturalnym składem, bez zbędnych ulepszaczy kupiłam go i jeszcze tego samego dnia szampon wylądował na moich włosach.
Co mówi producent ?
Jest to szampon nowej generacji, który powstał w oparciu o doświadczenie ludowe stosowania serwatki mlecznej do mycia włosów i pielęgnacji skóry głowy.
Głównym składnikiem szamponu jest serwatka mleczna, która zawiera ponad
200 życiowo ważnych biologicznie aktywnych komponentów: proteiny,
lipidy, witaminy, aminokwasy, mikroelementy i inne związki czynne.
Substancje
zawarte w serwatce mlecznej zbawiennie wpływają na stan skóry i włosów.
Proteiny mleczne odżywiają i regenerują strukturę włosów. Włosy stają
się gładkie, zdrowe i lśniące. Lipidy i witaminy chronią, dodają
energii, a kwas mleczny i jego związki regulują wydzielanie tłuszczu i
usuwają obumarłe komórki, wzmacniając skórę głowy i zapewniając jej
zdrowy wygląd.
Ten łagodny szampon:
· doskonale myje włosy i odświeża skórę głowy
· skutecznie usuwa złogi tłuszczu
· odżywia i regeneruje słabą strukturę włosów, szczególnie po zabiegach fryzjerskich
· chroni włosy przed łamliwością i rozdwojeniem
· nadaje włosom elastyczności, prężności i mocy
· działa kojąco na skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień
· pielęgnuje skórę głowy z łupieżem
Ekstrakt z korzenia łopianu odżywia i wzmacnia włosy, a zwłaszcza
cebulki włosowe. Likwiduje wypadanie i przyspiesza porost włosów.
Podstawowe związki czynne: laktoza, monosacharoza, olisacharoza,
substancje białkowe, aminokwasy, proteiny, lipidy, zestaw witamin A, B,
B2, B6, B12, C, E, potas, mangan, sole wapnia, fosforu, sodu.
Polecany do włosów wypadających, przetłuszczających się i normalnych.
Skład: Whey (
serwatka mleczna), Sodium Laureth Sulfate (bardzo mocna substancja myjąca), Arktium Lappa Root Extract (
ekstrakt z łopianu), Sodium
Chloride (chlorek sodu-konserwuje i zagęszcza) Disodium Cocoamphodiacetate ( łagodna substancja myjąca, łagodzi działanie SLS), Sodium Benzoate (konserwant ), Parfum (zapach), CI42090 (barwnik).
Cena: ok. 15zł
Producent dużymi, pogrubionymi literami zaznacza, że jest to łagodny szampon. Jednak wczytując się w bardzo krótki co prawda skład, można stwierdzić, że do delikatnych raczej nie należy. SLS i Sodium
Chloride u co wrażliwszych osób mogą podrażnić i przesuszyć skórę głowy. Obietnica producenta "działa kojąco na skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień" użyta jest trochę na wyrost, trzeba uważać. Dla mnie to szampon oczyszczający i w tej roli świetnie się sprawdza.
Konsystencja szamponu jest dość rzadka, ale wystarczy mała ilość, żeby uzyskać porządną pianę, więc z wydajnością nie jest tak źle. Stosuję go raz w tygodniu do oczyszczenia i przy tej
częstotliwości używania starczy mi na parę dobrych miesięcy.
Szampon ma zielony kolor i delikatny, ziołowy
zapach. Butelka mieści w sobie 280ml szamponu i posiada bardzo wygodny, przekręcany aplikator.
Włosy po użyciu szamponu są sypkie, gładkie, lśnią, po prostu są czyste. Wpływu na zapobieganie wypadania włosów, czy ich regenerację nie zauważyłam. Jednak po szamponie, który służy do oczyszczenia i ma chwilowy kontakt ze skórą i włosami, nie należy oczekiwać cudów. Po każdym spłukaniu szamponu używam odżywki ułatwiającej rozczesywanie i myślę, że w przypadku tego szamponu jest to niezbędne, bo włosy były bardzo splątane i rozczesanie nie byłoby łatwym zadaniem.
W roli oczyszczacza szampon sprawdza się idealnie i ciekawa jestem, jak sprawują się inne rodzaje, które ma w swojej ofercie firma Nami. Mamy do wyboru: jajeczny, z ekstraktem z pokrzywy, z ekstraktem z uczepu trójlistnego i z minerałami z białej glinki.